|
Miło że tu jesteś - strona 23 mniej<< >>więcejNa wyspie jest trzech rozbitków: dwudziestolatek, czterdziestolatek i siedemdziesięciolatek. Na sąsiedniej wyspie była naga dziewczyna. Dwudziestolatek rzuca się w fale i krzyczy: - Płyńmy do niej! Na to czterdziestolatek: - Spokojnie Panowie, zbudujmy najpierw tratwę. A siedemdziesięciolatek: - Panowie, po co! Stąd też dobrze widać.
Dlaczego mężczyźni tak lubią kawały o blondynkach? - Bo mogą je zrozumieć.
Doktor Frankenstein i jego potwór oglądają film erotyczny w telewizji. W pewnej chwili potwór bierze śrubokręt i zaczyna rozkręcać telewizor. - Co ty robisz? - Doktorze, zajdziemy ją od tyłu!
Żona do męża: - Powiedz mi, za co ty mnie kochasz: za piękną buzię, czy rewelacyjną figurę? - Za poczucie humoru!
Dzwoni klient do masarni: - Czy pierś z kurczaka pan ma? - Mam. - A czy łopatkę pan ma? - Mam. - A świński ryj pan ma? - Mam. - No to musi pan śmiesznie wyglądać.
Wchodzi Jaś do budki telefonicznej i mówi: - Kto jest najlepszy? Głos w słuchawce odpowiada: - tyy... tyy... tyy...
- Co się stanie, jeśli naruszysz jedno z dziesięciu przykazań? - pyta katechetka, Jasia. - Pozostanie dziewięć!
Przy kasie w supermarkecie - autentyk: Kolejka przed kasą... a w niej stoi facet z kurczakiem. Położył kurczaczka na taśmie, ale ponieważ była jakaś dziura w opakowaniu z kurczaka zaczęło cieknąć. Kasjerka uruchomiła taśmę - a tu za kurczakiem krwawa plama.... Kasjerka chwyciła za telefon i krzyczy na cały supermaket: - Proszę o przybycie pracownika do kasy nr w celu posprzątania taśmy. Panu z ptaka pociekło...
Mówi Jasiu do mamy: - Ja chcę iść z Ciocią, bo tata powiedział, że u cioci są stare malowane małpy, więc chcę je zobaczyć.
Siedzą sobie dwie myszki polne przy worku ziarna w stodole i jedna mówi: - Wiesz, poznałam wczoraj super faceta, jest taki przystojny, inteligentny, doskonale się dogadujemy, o wiesz, mam nawet jego zdjęcie - popatrz. Druga mysz patrzy uważnie na zdjęcie: - Przecież to cholerny nietoperz! - Buuuuuuuu, a mówił, że jest pilotem!!!
Idą trzy Tampaxy drogą i śpiewają "Było nas trzech, w każdym znas inna krew.." Browarek');
Czym się różnisz od papieru toaletowego? - Papier przynajmniej się rozwija.
W gabinecie okulisty pacjent nie może przeczytać żadnej literki, nawet z bardzo bliska. - Ma pan bardzo słaby wzrok - stwierdza lekarz. - Gdzie tam, ja nie umiem czytać!! mirex');
słownik polsko - polityczny, czyli jak rozumieć słowa polityków.
>>> negocjacje bądź moją dziwką, a dostaniesz stołek
>>> korupcja a nam działki nie odpalili
>>> układ wszyscy poza nami
>>> sprawiedliwość każemy prokuratorowi was zgnoić
>>> łże-elity ludzie na widoku, którzy nie pracują dla nas
>> uczciwy jeszcze nie ma prawomocnego wyroku
>>> demokracja nasze rządy
>>> upadek państwa koniec naszych rządów
>>> poniósł konsekwencje powiedzieliśmy mu, że był głupi bo dał się złapać
>>> profesjonalne kadry kumple i kumple naszych kumpli
>>spisek tego kur** nie przewidziałem
>> w odpowiednim czasie jak już zapomnicie
>>> nie mogę tego ujawnić zaraz wam wyśle sms z "przeciekiem"
>>> atak o zabarwieniu politycznym już nawet adwokat próbował się zastrzelić przy tej sprawie
>>> stworzymy nowe miejsca pracy dla siebie i naszych znajomych
>>> winni poniosą konsekwencja chyba, że są z naszej partii
>>> to pomówienie! dowody dokładnie zniszczyliśmy
>>> musi się tym zająć specjalna komisja odwleczemy sprawę aż wszyscy o niej zapomną
>>> sumienie brak informacji w słowniku..... w naturalnym środowisku polityka nie występuje
Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca się do ekspedientki: - Poproszę episkopat. - Chyba epidiaskop? - Proszę pani, to ja podejmuję diecezje! - Chyba decyzje? - Niech pani się nie wymądrza! W szkole byłam prymasem!
aga');
Siedzi dwóch kolesi w kinie, a przed nimi taki łysy drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyji - z dziewczyną siedzi. Jeden z tych kolesi do drugiego: - Stary założę się z Tobą o zeta, że nie klepniesz tego łysego w glace. No dobra w sumie co mi szkodzi myśli ten drugi i klepie łysego w glace. Łysy się odwraca, a koleś: - Zbyszek, to Ty?...A nie to przepraszam... Łysy: - Żaden Zbyszek *****, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jebnę! - i się odwraca. Na to pierwszy koleżka do drugiego: Stary zajebiście to rozegrałeś, ale idę z Tobą o zeta, że drugi raz go nie klepniesz. No dobra w sumie co mi szkodzi- myśli sobie ten drugi i jeb łysego w glace. Łysy wk***odwraca się, a koleś: - No Zbyszek ****, lat w podstawówce ze lata w jednej ławce przesiedzieliśmy, Zbyszek no nie pamiętasz mnie? Łysy: - nIe byłem w żadnej podstawówce, zaraz Ci tak p****, że się nie pozbierasz! Zaczyna się podnosić, żeby jebnąć kolesiowi, ale dziewczyna łapi go za rękaw i mówi: - Daj spokój Józek, film jest a Ty będziesz jakiegoś cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i oglądajmy... Łysy zadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu i siadają. Pierwszy koleś znów do drugiego: - Stary jestem pod wrażeniem, nieźle to wymyśliłeś, ale idę z Tobą o że go trzeci raz nie klepniesz. No dobra w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi. Idą do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego w glace. Łysy się odwraca wk**** na maksa, a koleś: - Zbyniu to ja tam jakiegoś łysego w glace klepałem, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!!! wiola');
Przychodzi baba do lekarza i zaczyna od progu skakać po całym gabinecie, jak żaba. Co się pani stało, pani Kowalska? wykrzykuje zdumiony lekarz. Mnie pan pyta? odpowiada ponuro pacjentka. To przecież pan mi tę sprężynkę" zakładał.
Środek nocy. Pod rozgwieżdżonym niebem na środku hali stoi bacówka. W pewnym momencie otwierają się drzwi i jak z procy wybiega stamtąd owieczka. W drzwiach staje juhas i dopinając rozporek mówi: - Ach, żebyś ty jeszcze gotować umiała... Gosia');
|